Pierniczki (nie tylko na święta!)

Święta już dawno za nami, a ja nie zdążyłam nacieszyć się piernikami. Jednak czy są to ciastka, które można przygotowywać raz w roku? Zdecydowanie nie! Bardzo szybko się je przyrządza, a dzięki przyprawom korzennym smakują wyśmienicie. Przed Bożym Narodzeniem wypróbowywałam przepis zasięgnięty z bloga Moje wypieki. Pierwsza partia zniknęła tak szybko, że nie zdążyłam zrobić zdjęć i dlatego dopiero teraz wrzucam ten przepis.

Składniki (na ok. 50-70 ciastek):pierniki

  • 1/4 szklanki miodu (2-3 czubate łyżki)
  • 80 g masła
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1,5 – 2 łyżki przyprawy korzennej do piernika
  • opcjonalnie: kakao, cynamon

 

Miód, cukier i masło roztopić w rondelku, przestudzić. Sypkie składniki wsypać do miski, dodać jajko i wymieszać łyżką. Przelać zawartość rondelka do miski. Wymieszać wszystko na gładką i jednolitą masę. Ciasto można odstawić na chwilę do lodówki, aby się lepiej wałkowało, ale nie jest to konieczne. pierniki

Ciasto rozwałkować i powykrawać ciasteczka. Niestety nie dorobiłam się jeszcze wykrawaczek o ciekawych kształtach, więc musiała wystarczyć tylko szklanka i kieliszek od wódki ;). Poukładać ciasteczka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Nastawić piekarnik na 180 stopni. Piec ok. 10 min. Przestudzić i schować do pojemnika, aby za szybko nie zniknęły 😉

Nie zauważyłam, żeby pierniki bardzo stwardniały. Jednak lubię twardsze ciastka – jak dla mnie można je jeść od razu i nie czekać aż odleżą 3 tygodnie w zamkniętym pojemniku.

 

Krytyk nr 1: Kruche, nie za słodkie, ale nie gorzkie – nie trzeba nawet robić do nich polewy.

Krytyk nr 2: Trzeba uważać, żeby nie sypnąć zbyt dużo przyprawy korzennej, bo mogą zrobić się gorzkie.

Puszysty omlet

Nadeszła wiekopomna chwila – przepis na puszysty omlet wykonał Bartek. W przypływie natchnienia postanowił przygotować sycące danie z jajek. Co z tego wszystkiego wyszło – przypalona patelnia czy smaczna kolacja? 🙂 Zdecydowanie to drugie. Przepis został zaczerpnięty z bloga Olga Smile.

Składniki (na 1 omlet):omlet

  • 2 jajka
  • 4 łyżki mąki
  • 5 łyżek mleka lub wody
  • szczypta soli
  • olej kokosowy lub zwykły do smażenia

 

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Żółtka wymieszać z mąką i mlekiem (wodą). Połączyć obie masy. Patelnię posmarować cienką warstwą oleju kokosowego. Wlać masę, aby przykryła powierzchnię patelni. Smażyć na małym ogniu przez ok. 5 min., następnie przewrócić na drugą stronę. Zdjąć z patelni i przełożyć na talerz.

Do omletów można przygotować ulubione dodatki na słodko – np. dżem, konfiturę, owoce, twaróg. omlet

Bartek poradził sobie bardzo dobrze z omletowym wyzwaniem. Mam nadzieję, że na jednym razie się nie skończy 🙂

 

Krytyk nr 1: Omlety są puszyste, ale trzeba zjeść co najmniej 2 na osobę, aby się najeść 🙂

Krytyk nr 2: Bardzo dobre, a dzięki ulubionym dodatkom można zmieniać ich końcowy smak.

Ciasto kakaowe

Co zrobić, gdy przychodzi ochota na ciasto czekoladowe, a w domu czekolady nie ma, ale za to w szafce znajduje się całe opakowanie kakao? Z pomocą przychodzi blog Pani Kucharki i ciasto kakaowe, które robi się ekspresowo, smakuje czekoladowo i znika w mgnieniu oka 🙂

Składniki:ciasto kakaowe

  • 300 g mąki
  • 200 g cukru
  • 150 ml oleju
  • 250 ml wody
  • 50 g gorzkiego kakao (5 pełnych łyżek)
  • 1 łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody w proszku

Mąkę, cukier, kakao, sodę i proszek do pieczenia wsypać do miski. Dodać wodę i olej (ja niestety miałam za mało tradycyjnego oleju, więc rozpuszczałam olej kokosowy). Wszystko dokładnie wymieszać łyżką na gładką masę (można ugnieść ręką). Jeśli masa będzie zbyt oleista i olej będzie się wytrącał, dosypać mąki. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nastawić na 180 stopni. Piec przez ok. 40-45 min.

Wlałam ciasto do okrągłej blachy o średnicy ok. 30 cm. Można użyć także blachy keksowej, natomiast tradycyjne, prostokątne blachy będą zbyt duże, a ciasto wyjdzie za cienkie.

ciasto kakaowe

Kiedy ciasto będzie już upieczone, można dodatkowo zrobić polewę czekoladową. Ja nie miałam czekolady, więc jej nie przygotowałam, ale bez niej ciasto także jest doskonałe. Zamiast tego posmarowałam wierzch miodem i wyciągnęłam ananasy z puszki.

ciasto kakaowe

W smaku ciasto przypomina nieco murzynka. Jeśli dodasz cynamonu, to skojarzy Ci się z ciastem korzennym. Myślę, że gdyby dodać do niego orzechów, rodzynek, nieco przyprawy do piernika, to będzie idealnie pasowało na Boże Narodzenie 🙂 Może poeksperymentuję właśnie w taki sposób jeszcze w te święta 🙂

Krytyk nr 1: Bez polewy ciasto jest nieco suche. Pasuje idealnie do herbaty.

Krytyk nr 2: Idealny substytut do ciasta czekoladowego.

Zupa krem z dyni i cukinii

Halloween i wszechobecne dynie w tym okresie zainspirowały mnie do przygotowania zupy z tego pomarańczowego warzywa. Jest to w stu procentach mój autorski przepis (chyba pierwszy na tym blogu 😛 ). Chociaż dopiero teraz go dodaję, kiedy już niestety sezon na dynie się skończył, to możecie go wypróbować za rok. A może macie zachomikowaną dynię, którą warto przerobić na gładką zupkę?

 

Składniki (na 6-8 porcji):dynia

  • 2,5 – 3 kg dynia
  • 2 marchewki
  • pietruszka
  • por
  • seler
  • duża cukinia
  • 2 l wody
  • przyprawy
  • porcja rosołowa (może być np. udko)
     

Dynię obrać, wybrać pestki, pokroić na mniejsze kawałki. Najlepiej zabrać się za to o wiele wcześniej, ponieważ skóra dyni jest bardzo twarda i obieranie zajmuje sporo czasu. Pozostałe warzywa umyć, obrać, posiekać. Do garnka włożyć porcję rosołową i zalać wodą. Posolić, popieprzyć. Gotować przez ok. 20 min.  Następnie dodać włoszczyznę. Gotować przez ok. 10 min. Z wywaru wybrać szumowiny. Dodać cukinię oraz dynię. Doprawić wedle uznania.

Gotować na wolnym ogniu do momentu aż wszystkie warzywa będą miękkie – mogą być nawet nieco rozgotowane, co ułatwi ich zblendowanie. Gdy już zupa będzie gotowa, należy wyciągnąć blender i zmiksować wszystko, by zupa nabrała gładkiej i kremowej konsystencji.

zupa z dyni i cukinii

Jeśli chodzi o przyprawianie – należy uważać, aby nie przesadzić z ilością ostrych przypraw. Sypnęłam dość sporo pieprzu i czosnku, bo wydawało mi się, że zupie brakuje smaku, a po zmiksowaniu okazało się, że zupka wyszła dość ostra. Niepozorna dynia nabiera wyrazistego smaku po czasie 🙂

zupa z dyni i cukinii

Krytyk nr 1: Zupka bardzo smaczna, kremowa, chociaż połączenie dyni z cukinią w smaku przypomina nieco zupę fasolową.

Krytyk nr 2: Rozgrzewająca i sycąca zupka, czasami nieco ostra – dobrze smakuje.

Szwedzkie ciastka owsiane

Płatki owsiane są bardzo zdrowe i można wykorzystać je do wielu dań i przekąsek. Jakiś czas temu zaczęłam przeszukiwać internet, bo marzyły mi się smaczne i lekkie ciasteczka. Natrafiłam na bloga Moje wypieki i ciekawy przepis. Jak udały się tradycyjne szwedzkie ciastka owsiane i co zmodyfikowałam? 🙂

 

Składniki (ok. 18 ciastek o średnicy 5-8 cm):ciastka owsiane

  • 150 g płatków owsianych
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • 40 g cukru trzcinowego
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

 

Roztopić masło. Dodać płatki owsiane (w przepisie było, aby je zmielić, ale ja tego nie zrobiłam). Cukier i jajko ubić w mikserze, aż powstanie puszysta masa. Dodać proszek do pieczenia oraz mąkę. Jednolitą, zmiksowaną masę połączyć z masłem i płatkami owsianymi. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Masę rozsmarowywać na papierze na kształt okręgów w większych odstępach (ciastka strasznie rosną). Rozsmarowując masę, należy ją uklepać lub rozetrzeć – wystarczy 1 łyżka masy na ciastko. Piekarnik nastawić na 175 stopni i piec przez 6-10 min. do zarumienienia ciastek (ja piekłam ciastka owsianeciastka 5 min w 150 stopniach, później 4 min w 150 stopniach z termoobiegiem, 2 min w 180 stopniach z termoobiegiem oraz 2 min w 150 stopniach). Po wyjęciu z piekarnika studzić na kratce, aby ciastka od spodu nie zrobiły się wilgotne.

Uwagi:

W oryginalnym przepisie jest aż 90-100 g cukru – dla mnie to za duża ilość cukru jak na tak małą porcję masy, więc zmniejszyłam go o połowę. Autorka bloga proponuje także, aby do ciastek przygotować polewę czekoladową, ale ja nie wyobrażam sobie, żeby takie słodkie ciastka dosładzać jeszcze mleczną czekoladą. Dla mnie ciastka są idealne bez polewy 🙂

ciastka owsiane

Krytyk nr 1: Bardzo smaczne ciastka, nie da się ich za dużo zjeść – są słodkie i lekkie, ale nie kuszą do obżarstwa!

Krytyk nr 2: Idealne do popołudniowej kawy lub herbaty.